Annake
Podstawą sztuk, które powstawały w starożytności było ananke, inaczej zwane fatum. Był to los, przed którym nie można było uciec. Bohaterowie nie znali tajemnic, starali się przeciwstawić przeznaczeniu, uciekali od niego, ale i tak zawsze przegrywali. Wystarczy podać przykład Edypa, a każdy będzie wiedział doskonale o co chodzi. Ale sztuki antyczne to też miłość. Miłość oczywiście nieszczęśliwa, skomplikowana sieć intryg i zależności. Jedną z takich sztuk, która do dziś grana jest w niektórych teatrach jest "Andromacha". Niestety można się zawieść, ale po kolei. Nowoczesne wersje tej sztuki zachwycają od strony formalnej. Ciekawa muzyka, scenografia, świetna gra z ruchem i spoczynkiem, ogromna ilość gestów, śmiechu i płaczu. Wszystko tu się miesza śmiech z patosem i tragizmem, ruch ze spoczynkiem. W jednym z pomysłów na tę sztukę, sam ruch sceniczny oddawał charakter zależności między poszczególnymi bohaterami. Jeden bohater gonił drugiego itd. Powstawało koło, gdzie nikt nie mógł znaleźć swojej drugiej połowy, z którą pragnął być. Jednak sama tematyka przypomina już dzisiaj jedynie brazylijską telenowelę.
Gdy nasze dzieci wybierają się do teatru na sztukę wzorowaną na podstawie jakiejś książki, może to być dramat albo nawet fragment prozy, trzeba je uprzedzić o pewnym fakcie. Reżyser ma duży wpływ na wygląd sztuki. Zazwyczaj jest tak, że to on decyduje o jej końcowym kształcie. Tekst pisany jest dla twórców sztuki jedynie tworzywem, które można dowolnie przerabiać o modyfikować. Dlatego też, nawet tradycyjna sztuka, którą zna wiele pokoleń, może wyglądać zupełnie inaczej. Dziecko musi wiedzieć, że pewne rzeczy mogą być inne niż w książce i trzeba mu wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Spektakl nie jest prostym odwzorowaniem sztuki pisanej, stanowi jej modyfikację, gdyby wszystko kopiowano dokładnie, teatr przestał by się rozwijać i kto wie, może zniknął by na zawsze. Dziecko powinno zwrócić uwagę na różnice i podobieństwa między formą pisaną a teatralną i zastanowić się dlaczego z pewnych elementów reżyser zrezygnował, a inne zostawił. Będzie to ciekawy wysiłek umysłowy.
Ale i dziś teatr nie musi być wcale nudny, trzeba tylko wybrać odpowiednią sztukę. Jeśli idziemy na "Moralność Pani Dulskiej" czy "Zemstę" to nie oczekujmy aktualnej tematyki i żadnych cudów. Są to sztuki tradycyjne, sztampowe i czasami aż nudzą.