Bycie pisarzem
Każdy zawód wymaga zaangażowania i stosownego przygotowania. Przynajmniej tak mówi teoria. Kiedy jednak idziemy na zakupy do księgarni, to mamy zazwyczaj do czynienia z chodzącymi pomiędzy półkami niekompetencjami. Księgarzami są wszak najczęściej tani pracownicy, czyli studenci. Dla wielu z nich Mickiewicz wciąż żyje, a i niejeden zgodziłby się z teorią, że Mickiewicz publikuje swoje teksty w Gazecie Wyborczej. Oczywiście to czarny humor, ale oddaje wiedzę studentów na temat literatury. Jedno jest wiadome - nie możemy liczyć na pomoc sprzedawców księgarni. Tak jest na przykład w Empikach. Tam obsługą jest zazwyczaj grupa młodych ludzi. A jak to w empikach - książek całe setki. Jeśli chcemy się zapytać i poradzić, to nie doczekamy się żadnej rzetelnej odpowiedzi. Wielu bowiem sprzedawców nie jest nawet w stanie wymienić nazwisk hiszpańskojęzycznych pisarzy. Że o docenieniu fabuły i oryginalności książki nie wspomnimy.
Coraz więcej księgarni wychodzi do swoich czytelników. Musimy w tym miejscu podkreślić, ze to nie prawda, ze książki są coraz droższe. Tak mówią media, dziennikarze, którzy książek nie czytają. W rzeczywistości bowiem książki nie są drogie i z roku na rok tanieją. Przy tym możemy w wielu księgarniach przed zakupem dokładnie zapoznać się z dana literaturą. Księgarnie często organizują kącik dla swoich klientów. Tam można sobie na spokojnie przysiąść na wygodnym fotelu lub kanapie, poczytać fragmenty książki. Do tego nierzadko możemy "popić" literaturę smaczną kawką. W księgarniach robi się coraz przyjaźniej, a co za tym idzie - sympatyczniej. Wszystko to sprawia, ze książek kupujemy więcej i chętniej. I dobrze, bo według statystyk jesteśmy najmniej czytającym społeczeństwem Europy. Trochę wstyd, bo nie ukrywajmy - w książkach wiele jest wiedzy. A skoro nie czytamy... aż się nie chce tego mówić głośno.
Do niesamowitych pisarzy należy na pewno zaliczyć Arturo Pereza - Reverte. Ten hiszpański pisarz zadziwia nas dzisiaj swoją twórczością. To niesamowite, że nadal potrafi nas zadziwić i zafascynować. Jego książki są bardzo różnorodne, ale wszystkie wciągają nas z jednakową siłą. Mamy doskonałego "Fechtmistrza", który już od pierwszych stronic przejmuje dowodzenie nad naszym umysłem i sprawia, że nie odchodzimy od książki, dopóki nie przeczytamy jej do końca. Równie doskonałe jest "Cmentarzysko bezimiennych statków".