Polscy reżyserzy teatralni
Polscy reżyserzy teatralni uważają się za Bogów. Wymyślają coraz to nowsze przesłania oraz sposoby przekazywania spektaklu widzom. Jedna z reżyserek szczecińskich - Anna Augustynowicz stworzyła kiedyś spektakl, który widzowie zmuszeni byli oglądać w lustrzanym odbiciu, odwróceni plecami do sceny. Tego typu praktyki to już przesada. Teatry w Polsce i tak nie cieszą się popularnością, a samo utrudnianie widowni oglądania bardziej zachęca, niźli jest artystycznym przesłaniem.Takich głupich pomysłów, jak w przypadku Augustynowicz w naszym kraju nie brakuje. Uważający się za wybitnych twórców i artystów reżyserzy teatralni wymyślają coraz to nowsze formy scenicznych przedstawień. W tym wszystkim górę biorą chore ambicje, a widz zostaje coraz bardziej pozostawiany samemu sobie. Co raz częściej widzów się nawet nie szanuje. Ale który z naszych reżyserów zyskał światowa sławę? Mierzyc w ten sposób ich umiejętności nie powinniśmy, ale jest to jakiś wyznacznik ich artyzmu.
Wielu aktorów i to nie tylko polskich, swoją przygodę z aktorstwem zaczynało od ról teatralnych. I nie mamy tutaj na myśli przedstawień szkolnych. Za przykład doże uchodzić chociażby Lian Neeson, jeden z najbardziej poważanych aktorów Hollywood. Z pochodzenia jest Irlandczykiem, a swoje pierwsze pieniądze zarabiał jako bokser i kierowca ciężarówki. Dopiero później trafił na deski amatorskiego teatru w Dublinie, tam wypatrzyli go owcy talentów i w ten sposób Lian Neeson trafił na ekrany kin.Wielu znakomitych i sławnych aktorów łączy karierę filmową z teatralną. W Polsce na deskach teatru i filmu spotykaliśmy niedawno zmarłego Zbigniewa Zapasiewicza. Wciąż możemy podziwiać Marka Konrada, Jerzego Stuhra, czy tez Olafa Lubaszenkę. Dla wielu aktorów teatr jest powrotem do korzeni to tam wszak nabywa się największych umiejętności. Tam spotyka się, z publicznością w pełni doceniająca aktorskie rzemiosło.
Przed laty aktorzy swoje twarze często zakrywali maskami, dziś takich rekwizytów na scenie sienie stosuje. Co ciekawe - współczesny teatr rekwizyty uwielbia i stara się korzystać z ich pomocy. Klasyczny teatr natomiast nie korzystał z rekwizytów, nie miał typowej scenerii a i sama muzyka była rzadkością.Warto tez wiedzieć, że w teatrze klasycznym nie pokazywano na scenie śmierci. Owszem, bohaterowi ginęli, byli nawet mordowani, ale tego typu fragmenty odbywały się poza sceną, a widzowie byli tylko o tym informowani przez chór - narratora.