Teatr i szkoła
Niektórzy rodzice kręcą nosem, gdy słyszą, że nauczyciel planuje wyjście do teatru z całą klasą. Jest to oczywiście związane z wydatkami, więc rodzice są od razu niechętnie nastawieni do całego przedsięwzięcia, ale weźmy pod uwagę kilka istotnych aspektów. Bilety zbiorowe są znacznie tańsze niż, gdybyśmy wybrali się tylko my rodzice i nasze dziecko. Do tego nasz maluch wreszcie ma jakiś kontakt z kulturą. Często jesteśmy zwykłymi ignorantami i wykręcamy się brakiem czasu, a tak naprawdę nie chcemy iść do teatru. Uważamy, że spektakle są nudne, ale na żadnym nie byliśmy. Dajmy, chociaż szansę dziecku. Nie tylko zintegruje się ze swoją klasą, wiadomo, że kto nie bierze udziału w takich wycieczkach, ten dużo traci. Poza tym nauczy się grzecznie zachowywać w miejscach kultury wysokiej. No i wreszcie zobaczy jak wygląda sztuka, jak aktorzy grają na żywo, pozna tajniki sztuki teatralnej, a dodatkowe lekcje języka polskiego, pomogą mu zrozumieć ideę spektaklu. Nasze dziecko wiele zyskuje na wycieczkach do teatru, więc nie ma co oszczędzać i skąpić.
Czasami szkoła dostaje ofertę przeprowadzenia lekcji teatralnych. Są to dodatkowe godziny, realizowane mogą być np. Gdy jakaś klasa ma okienko. Mogą być regularne albo mogą tez odbywać się raz w miesiącu. Niestety czasami, trzeba za nie płacić z własnej kieszeni, ale są to niewielkie pieniądze. Lekcje teatralne prowadzą aktorzy lub inni pracownicy teatru, mogą to być reżyserzy czy scenarzyści. Opowiadają o swojej pracy, o sztukach teatralnych i odsłaniają elementy swojego warsztatu. Do tego wciągają dzieci w różne gry i zabawy, by je czegoś nauczyć, przełamać lęk, by wreszcie nasz maluch postawił nogi na scenie i poczuł, że wcale tak źle na niej nie jest. Podczas takich lekcji można także poznać historię teatru na świecie i w Polsce, dowiedzieć się, jakie sztuki zmieniły społeczeństwo, a o jakich i dlaczego szybko się zapomina. Aktorzy prezentują krótkie sceny z jakichś sztuk, by dzieci mogły poczuć atmosferę. Są to bardzo atrakcyjne lekcje, tym bardziej, że aktorzy mają ze sobą mnóstwo gadżetów i kolorowych strojów.
Ten pierwszy z dziełem pod tytułem "Kartoteka", Miłosz z klei ze "Zniewolonym umysłem". Modne są również spektakle oparte na scenariuszu Janusza Głowackiego, twórcy między innymi dialogów do kultowego filmu "Rejs".